ja nie wiem na kogo ja tu wyjde, ale jak tego nie napisze to chyba nie zasnę
Zaliczenie z pochodnych było moim zdaniem proste jak nie bardzo proste. Przykłady jedynie z ksiażki Ptaka. Wystarczyło mieć dobrego "nauczyciela" tak jak ja , który już to przechodził i rozumie, bo bez niego chyba było by cienko.