No ja tam powiem szczerze ze mialem poważne zamiary co do tego ze w 4 tygodnie sie naucze wszystkiego! ale tak: 1 tydzien jakos tak odruchowo zlecial

drugi jakos tez tak niesamowicie szybko przelecial

wlasciwie 3 tydzien to byly świeta


No a w ten poniedzialek byl sylwester, wiec zaczynac nauke w srodku tygodnia to grzech

no i tak sie poczylem przez ten okres

hehe